Od architekta do legendarnego winiarza
Zanim Gabrio Bini wszedł w świat wina, był architektem – on i jego żona Geneviève przeprowadzili się do Pantellerii w 1995 roku z Mediolanu. Od tego czasu Bini spędził 10 lat na badaniu wina, zanim zebrał pierwszy plon w 2005 roku!
Wina powstają wyłącznie z uprawianego w sposób zrównoważony Zibibbo (znanego również jako Muscat z Aleksandrii) oraz kilku różnych odmian czerwonych winogron, w tym Syrah, co jest tam rzadkością. Winogrona z bardzo starych winorośli, niektóre mają ponad 100 lat, są orane przez konie, następnie pielęgnowane i zbierane ręcznie, a potem pozostawiane do powolnej fermentacji (ze skórkami) w terakotowych amforach częściowo zakopanych w ziemi NA winnicy, aby utrzymać chłód w upalnym klimacie.
Wina powstają wyłącznie z uprawianego w sposób zrównoważony Zibibbo (znanego również jako Muscat z Aleksandrii) oraz kilku różnych odmian czerwonych winogron, w tym Syrah, co jest tam rzadkością. Winogrona z bardzo starych winorośli, niektóre mają ponad 100 lat, są orane przez konie, następnie pielęgnowane i zbierane ręcznie, a potem pozostawiane do powolnej fermentacji (ze skórkami) w terakotowych amforach częściowo zakopanych w ziemi NA winnicy, aby utrzymać chłód w upalnym klimacie.
Wyraziste i energetyczne wina naprawdę warte swojej ceny
Wyspa Pantelleria jest głównie znana z produkcji kaparów i słodkiego wina "Pasito". Jednak to Gabrio Bini rzucił światło na tę wyspę swoimi niesamowitymi winami. Jego winnica Serraghia to działka położona na dużej wysokości, która korzysta z morskiej bryzy, dzięki czemu pozostaje chłodna nawet w najgorętsze lata.
Ciekawostką dotyczącą Gabrio Bini jest to, że z miłości do win z Jury, zabrał sadzonki winorośli Savagnin od Pierre Overnoy oraz Poulsard od Stephane Tissot.
Posadził je na swojej winnicy na dużej wysokości i wypuszcza bardzo małą partię, dość drogich, win z tego miejsca. To jest Parisien Mon Amore, z którego wyprodukowano tylko 51 butelek, a cena wynosi oszałamiające 1648€.
Ciekawostką dotyczącą Gabrio Bini jest to, że z miłości do win z Jury, zabrał sadzonki winorośli Savagnin od Pierre Overnoy oraz Poulsard od Stephane Tissot.
Posadził je na swojej winnicy na dużej wysokości i wypuszcza bardzo małą partię, dość drogich, win z tego miejsca. To jest Parisien Mon Amore, z którego wyprodukowano tylko 51 butelek, a cena wynosi oszałamiające 1648€.