„Orange Was the Color of Her Dress, Then Blue Silk” to kompozycja Charlesa Mingusa — tytuł, który brzmi jak obraz i gra jak nastrój. Wino producenta z Jury, Patrice Béguet , nazwane na jego cześć, jest czymś podobnym: orange wine, które nie wygląda jak takie, wyprodukowane w sposób, który redefiniuje znaczenie kontaktu ze skórkami.
Orange wine z Jury?
Patrice Béguet uprawia około czterech hektarów holistycznie prowadzonych winorośli na swoim majątku w Mesnay, niedaleko Arbois, w tym działki na Côte de Feule w Pupillin. To wino jest w 100% z Savagnin i dojrzewa przez sześć miesięcy na skórkach w dużych beczkach. Efektem jest wino o mętności charakterystycznej dla amber wine, ale o eterycznie jasnym kolorze: nie głęboki bursztyn, jakiego większość oczekuje po sześciu miesiącach kontaktu ze skórkami, lecz coś bliższego mglistemu białemu złotu. Bez dodatku siarczynów.
Jeszcze nie mieliśmy okazji spróbować tego wina, ale słyszymy, że nos jest urzekający i spokojny, z nutami białych kwiatów, melona i delikatną nutą wosku pszczelego. W smaku ma dawać białą morelę, poranną rosę i subtelne ziołowe tło, które wyraźnie kojarzy się z Jurą. Jest tekstura, czuć sześć miesięcy kontaktu ze skórkami w ciężarze i obecności wina, ale bez ciężkości i ściągającej taniny.
Patrice Béguet porzucił karierę konsultanta IT w Paryżu, by wrócić do Mesnay, niedaleko Arbois w Jurze, gdzie się urodził. Certyfikowany przez Demeter. Około czterech hektarów holistycznie prowadzonych winorośli: Ploussard, Trousseau, Savagnin i Chardonnay, w tym działki na słynnej Côte de Feule w Pupillin oraz Les Corvées w Arbois. Bez dodatku siarczynów. Każde wino nosi nazwę utworu muzycznego, który kocha. Prowadzi też projekt Negoce, w którym eksperymentuje z pracą w piwnicy!