
Wyprzedane
Staffelter Hof - jedna z najstarszych firm na świecie!
Założony w 862 roku, Staffelter Hof ma prawie 1200 lat i jest jedną z najstarszych winnic na świecie. To również jedna z najstarszych firm wszelkiego rodzaju na świecie! Uprawiając 9 hektarów certyfikowanych winogron wolnych od chemii na bardzo stromych zboczach Doliny Mozeli (co samo w sobie jest wyzwaniem ze względu na trudności w utrzymaniu winorośli przy użyciu naturalnych środków owadobójczych), winnica należy do siedmio pokoleniowego winiarza Jana Mathiasa Kleina, który produkuje klasyczny Riesling, jakiego można oczekiwać w Mozeli, ale także oferuje gamę naturalnych win z minimalną ingerencją w piwnicy, nie stosując siarki na żadnym etapie. To niezwykle rzadkie w tradycyjnej Dolinie Mozeli, a Jan Mathias Klein jest prawdziwym pionierem w tym regionie.
A co z wilkiem na etykietach?
Krąży plotka, że wilk włóczył się po stromych zboczach Doliny Mozeli i zabił osła winnicy, więc mnisi opiekujący się winnicami złapali wilka (nazwanego Magnusem) i zmusili WILKA do wykonywania pracy osła na stromych zboczach, zamiast nosić wszystko sami!
A co z wilkiem na etykietach?
Krąży plotka, że wilk włóczył się po stromych zboczach Doliny Mozeli i zabił osła winnicy, więc mnisi opiekujący się winnicami złapali wilka (nazwanego Magnusem) i zmusili WILKA do wykonywania pracy osła na stromych zboczach, zamiast nosić wszystko sami!
Little Bastard z Mozeli
Pod względem smaku wina Jana są naprawdę wyjątkowe i mają prawdziwą świeżość – a pracuje on z większą liczbą szczepów niż tylko oczekiwany Riesling! Należą do nich Frühburgunder, Muscat, Müller-Thurgau, a nawet różne szczepy Portugeezer, dla którego stworzył genialną nazwę „Portugeezer”.
Innym naszym ulubionym winem Jana jest jego mieszanka Riesling z Sauvignon Blanc, która przechodzi fermentację jabłkowo-mlekową (często zatrzymywaną w tradycyjnych winach z Mozeli), co nadaje jej łagodniejszą, mniej inwazyjną kwasowość niż wiele win z tego regionu. Odpowiednio nazwana „Little Bastard”, ponieważ jest zupełnie inna niż wszystko, czego można by się spodziewać w Mozeli... być może do tego stopnia, że nie jest pewne, kto jest jej prawdziwym ojcem (Riesling czy Sauvignon!).
Innym naszym ulubionym winem Jana jest jego mieszanka Riesling z Sauvignon Blanc, która przechodzi fermentację jabłkowo-mlekową (często zatrzymywaną w tradycyjnych winach z Mozeli), co nadaje jej łagodniejszą, mniej inwazyjną kwasowość niż wiele win z tego regionu. Odpowiednio nazwana „Little Bastard”, ponieważ jest zupełnie inna niż wszystko, czego można by się spodziewać w Mozeli... być może do tego stopnia, że nie jest pewne, kto jest jej prawdziwym ojcem (Riesling czy Sauvignon!).

